logo miasta - trzy kolorowe spichrze

Spektakl „Kowboje” zwycięzcą Festiwalu Prapremier




Grand Prix XVIII Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy otrzymał spektakl „Kowboje” z Teatru im. Juliusz Osterwy w Lublinie. Jurorzy wyróżnili także spektakl z Teatru Śląskiego pt. „Staś i zła noga” oraz bydgoską produkcję w reżyserii Pawła Łysaka – „Trump i pole kukurydzy”.


W konkursie festiwalowym wzięło udział 12 spektakli. Jurorzy w składzie Agata Duda-Gracz (przewodnicząca), Magdalena Drab i Maciej Stroiński zadecydowali, że Grand Prix trafi w tym roku do twórców spektaklu „Kowboje” z Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Doceniono przede wszystkim „piękno we wszystkich teatralnych wymiarach”.

„Kowboje” w reżyserii Anny Smolar to próba przeniesienia pokoju nauczycielskiego w świat Dzikiego Zachodu.  Twórcy stawiają pytania dotyczące przemocy, frustracji i agresji – czy są to dobre sposoby na realizację celu? Na wychowywanie dzieci i młodzieży w poczuciu bezpieczeństwa?

Nagrodę otrzymali też twórcy spektaklu „Staś i zła noga” z Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach za poważne potraktowanie publiczności dziecięcej oraz biegłość warsztatową. Doceniono także spektakl bydgoski - „Trump i pole kukurydzy” w reżyserii Pawła Łysaka „za próbę poruszenia wszystkich możliwych tematów”.

Przyznano także specjalną nagrodę Studenckiej Rezydencji Teatralnej XVIII Festiwalu Prapremier. Otrzymała ją Olena Apczel za spektakl "Więzi". Wyróżnienie jest równoznaczne z zaproszeniem do rozmowy na temat współpracy w ramach cyklu "Biała Karta", której celem jest wspieranie rozwoju artystycznego twórców w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. 

Fot. "Kowboje", fot. Natalia Kabanow. 

Festiwal Prapremier 2019

Tegorocznemu Festiwalowi Prapremier przyświecało hasło „Nie/obecne”. Chodzi o intelektualne i krytyczne wyzwania, które stają przed nowoczesnym teatrem. Organizatorzy Prapremier poprzez sztukę przyjrzeli się tematom, które są nieobecne lub ledwo obecne w demokratycznej przestrzeni publicznej. To także głosy tych grup społecznych, które po latach marginalnej obecności w życiu publicznym zaczęły być w końcu słyszalne.  To m. in. protest osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów oraz paraliżujący polskie szkoły strajk nauczycieli. Celem obu protestów była walka o godne warunki życia. Artyści chcą pytać o to, czy teatr może pomóc we wzmacnianiu głosów oburzenia i czy jest w stanie stworzyć przestrzeń, w której zostaną one wysłuchane i przedyskutowane.