Kalendarium imprez
Otwarcie wystawy obrazów Emanuela Kaji pt. „Podróż do ogrodu”
29.01.2026, godz. 18.00 – otwarcie wystawy obrazów Emanuela Kaji pt. „Podróż do ogrodu”.
Emanuel Kaja, ur. w 1978 r. w Bydgoszczy. Zamieszkały na stałe w Wielkiej Brytanii. Absolwent Wydziału Malarstwa Uniwersytetu w Brighton (University of Brighton School of Arts and Communication, MA Fine Art.). Zajmuje się instalacją i malarstwem abstrakcyjnym. Autor kilku wystaw indywidualnych i uczestnik wystaw zbiorowych. W 2010 uczestniczył w wystawie zbiorowej z Davidem Freudem, synem Luciana Freuda. W 2017 został zaproszony do wzięcia udziału w wystawie zbiorowej obrazów Luciana Freuda, jego rodziny i przyjaciół. Wystawa odbyła się w muzeum w Worthing (UK).
EMANUEL KAJA – PYTANIA O RZECZYWISTOŚĆ
Emanuel Kaja stawia odbiorcę wobec tajemnicy i nie chodzi wcale o abstrakcyjną formę jego obrazów, tylko o rzeczywistość, którą te abstrakcje nam opowiadają. Bo że mamy do czynienia z rzeczywistością, to pewne. Kryje się ona jednak w skomplikowanym systemie plam barwnych, linii prostych, krzywych, a także pojawiających się tu i ówdzie figur geometrycznych. Przyjrzyjmy się bliżej tym pracom.
Pierwsza, nazwana dyptykiem inspirowanym twórczością Nilsa Frahma, berlińskiego muzyka awangardowego, stanowi dynamiczną, dwudzielną strukturę z dominantą szarości, ciemniejszą u dołu płótna, i rozjaśniającą się ku górze. Zmagania żywiołów? Kosmos? Początek bytu? Moment tuż po Wielkim Wybuchu? Świadczyłyby o tym rozrzucone jak bierki smużki bieli, niby ślady po kometach.
Motyw śladów, tropów powraca w obrazie Aberrationwith Blue, w którym przeważają błękity – z jasnymi i ciemnymi (czerwonymi) plamami ułożonymi w rytm jakby kroków. Do czego odnosi się „aberracja”? Do świata, którego porządek został naruszony, przez co rzeczy (ale też pojęcia) „wypadły z formy”, cytując Artura z Tanga Sławomira Mrożka?
Podobne „zakłócenie” malarz pokazuje nam w pracy Autumn Aberration, która przywołuje skojarzenia z jesienią – brązy opadłych liści, jakieś badyle, może piórka, rozdzielone biegnącą pionowo podłużną szczeliną, rozdarciem. Nic już nie będzie takie, jak dawniej. Nigdy nie będzie takiej jesieni.
Fascynacja muzyką, tym razem Maxa Richtera, brytyjskiego pianisty pochodzącego z Niemiec oraz włoskiego klasyka Antonio Vivaldiego, daje o sobie również znać w Four Seasons, kwadryptyku podzielonym na równe części, z których każda tonacją nawiązuje do innej pory roku. Zielenie, żółcie, czerwienie, błękity odpowiadają wiośnie, latu, jesieni i zimie. Wspólnie tworzą jedną całość, symbolicznie przeciętą krzyżującymi się prostymi na podobieństwo ramion krzyża.
Swego rodzaju grę z malarstwem pejzażowym artysta podejmuje obrazem Ilussion of Landscape, ze skupiskiem ciemnych, zielonych w tonacji plam u dołu (ziemia), które płynnie, po drodze rozjaśniając się (wschód słońca) przechodzą w błękity (niebo). Na takim tle unoszą się precyzyjnie namalowane podłużne prostokąty, jakieś monolity-soczewki, zawierające odwrócone odwzorowanie pejzażu. Może to być sugestia, że narzędzia poznawcze (nie tylko optyczne) zniekształcają odbiór rzeczywistości.
Jeszcze bardziej tajemniczym wydaje się obraz bez tytułu, a przedstawiający coś w rodzaju bukietu czy pęku brązowych, pociągniętych zamaszyście szerokim pędzlem pasów (dróg?), które częściowo przesłaniają tło w postaci podłużnych, pionowych linii – niebieskich, różowych, fioletowych, zielonych, czerwonych, jakby spektrum wiązki światła. Pierwszy plan przesłania, zakłóca widoczność planu drugiego, Drugiej Przestrzeni, którą znamy z poezji Czesława Miłosza? A może obydwa plany są równoprawne i nie należy żadnego z nich lekceważyć?
Red Triangle jest zbiorem trójkątów, rzuconych na szaro-błękitno-fioletowe zimne i zdynamizowane tło, samodzielnych, to znów połączonych w coś w rodzaju fraktali. W grupie figur wyróżniają się dwa trójkąty, mniejszy i większy, które są wypełnione czerwienią. I znowu pytanie: mamy do czynienia z pozostałościami po katastrofie czy próbą wzniesienia nowej konstrukcji, być może na szczątkach poprzedniej?
Obraz Sunrise wyróżnia się w tym zbiorze tonacją barwną – mocno skontrastowaną od fioletu, przez purpurę, róż, czerwień, żółć aż do oślepiającej bieli. Artysta skupia się nie na dokładnym odwzorowaniu zjawiska wschodu słońca, ale na wyrazistym zanotowaniu wrażeń z nim związanych. Zgodność z zasadami optyki idzie tu w parze z wiernością subiektywnym odczuciom. Na rzeczywistość można patrzeć zarówno przez okular lunety, jak i zmrużonymi oczami – obydwie „metody” prowadzą do poznania. Być może ta druga jest nawet głębsza.
Dwa ostatnie płótna z prezentowanego cyklu – The Cross i TranscendentalPassage– są do siebie na tyle podobne, że można je potraktować jak dyptyk. Krzyż jest kompozycją przeplatających się zielonych i żółtych linii, niby wątku i osnowy. Równie dobrze można przyjąć, że obraz przedstawia płótno w trakcie tkania, jeszcze niedopełnione, tak jak ludzkie życie, które dopóki trwa, jest formą otwartą. Z kolei Przejście transcendentalne przedstawia fioletowe kwadraty różnej wielkości, największe u dołu, a im wyżej, tym coraz mniejsze, na tle niebieskich, fioletowych, różowych i czerwonych linii pionowych, niekiedy zaginających się, ulegających aberracji, że nawiążemy do wcześniejszych prac. Idąc tropem pierwszego skojarzenia – płonący las lub miasto, ale może też przeistoczenie struktury z poprzedniego obrazu?
Pytania, pytania, pytania… Wydaje się, że Emanuel Kaja nie chce i nie potrzebuje dopowiadać do końca swoich malarskich opowieści. Pozostawia je nam jako znaki – zapytania, ale i Tajemnicy, o której traktować powinno dojrzałe malarstwo.
Jarosław Jakubowski
______________________
Kalendarz wydarzeń odbywających się w Bydgoszczy miej zawsze pod ręką dzięki aplikacji mobilnej (Android i iOS).
______________________
Informacje o wydarzeniach przesyłajcie na adres wydarzenia@visitbydgoszcz.pl
______________________
Bydgoskie Centrum Informacji nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek zmiany miejsc, godzin i dat wydarzeń.
Strona wydarzenia na www.visitbydgoszcz.pl














Zapraszamy na oficjalny portal turystyczny Bydgoszczy
