Blisko 12 tysięcy kibiców na bydgoskim stadionie ponownie miało powody do wielkiej radości. Przed meczem to grający na co dzień w II lidze piłkarze Chojniczanki wskazywani byli na faworytów, ale Zawisza już jesienią pokazał, że u siebie jest bardzo mocny. I pierwsza połowa zdecydowanie to potwierdziła. To Bydgoszczanie dominowali, choć swoje okazje mieli i goście. W 31. minucie piłkę wstrzelił na pole Michał Cywiński, a napastnik Zawiszy Filip Kozłowski dał naszej drużynie prowadzenie. Jeszcze przed przerwą Zawisza powinien prowadzić, jednak Sebastian Rak nie zdołał pokonać bramkarza rywali. Po zmianie stron zespół z Chojnic zaatakował i w 64 min. Valerijs Sabala zdołał doprowadzić do remisu.
W dogrywce ponownie swoje szanse miał Zawisza. W ostatniej akcji bardzo bliski strzelenia gola był Michał Cywiński. Ostatecznie 12 tys. kibiców obejrzało na stadionie przy ulicy Gdańskiej serię rzutów karnych. Po kolei wszyscy piłkarze pewnie wykonywali jedenastki. Pomylił się tylko zawodnik gości Jakub Żywicki, który posłał piłkę ponad poprzeczką. Bydgoszczanie mogli się cieszyć z ogromnego sukcesu jakim jest awans do półfinału Pucharu Polski.
Zawisza - Chojniczanka 1:1 (1:0), k. 5:4
Bramki: 1:0 Kozłowski (31), 1:1 Sabala (64)
Karne: 0:1 Sabala, 1:1 Szumilas, 1:2 Juchymowycz, 2:2 Cywiński, 2:2 Żywicki, 3:2 Kona, 3:3 Bąkowicz, 4:3 Bojas, 4:4 Oleksiewicz, 5:4 Golak.
Zawisza: Oczkowski - Wszołek, Golak, Staniak, Sławek (111. Nowak) - Strzyżewski (77. Bogusiewicz), Kona, Cywiński, Szramowski (82. Szumilas), Rak (82. Prałat) - Kozłowski (106. Bojas).
Chojniczanka: Primel - Diallo (70. Olejnik), Juchymowycz, Tkocz - Bąkowicz, Szczepanek, Guilherme (108. Żywicki), Lemka (57. Kozina), Kamiński (57. Eizenchart) - Sabala, Firlej (57. Oleksiewicz).














Zapraszamy na oficjalny portal turystyczny Bydgoszczy
