logo miasta - trzy kolorowe spichrze
Translate:

Skwer nad Brdą uhonoruje wybitnego leśnika




Skwerowi pomiędzy ul. Unii Lubelskiej i brzegiem Brdy patronować będzie zasłużony dla Bydgoszczy leśnik i konserwator przyrody Kazimierz Szulisławski. Przyjaciel Leona Wyczółkowskiego był też jednym z głównych opiekunów jego spuścizny i zadbał o godne upamiętnienie artysty.


Rada Miasta Bydgoszczy na ostatniej sesji zdecydowała o nazwaniu skweru przy ul. Unii Lubelskiej imieniem Kazimierza Szulisławskiego. Teren został zrewitalizowany w poprzedniej dekadzie wraz z budową bulwarów. W tym roku na skwerze zakończyła się modernizacja skateparku. Zadanie do realizacji wybrali mieszkańcy w Bydgoskim Budżecie Obywatelskim.

Kazimierz Szulisławski żył w latach 1893—1978. Kształcił się we Lwowie. Uczęszczał tam do gimnazjum, a następnie do Wyższej Szkoły Lasowej. Podczas I wojny światowej walczył w armii austriackiej m.in. w Galicji, Turcji i we Włoszech. W kolejnym zbrojnym konflikcie, tym razem z wojskami ukraińskimi, bronił Lwowa. Po zakończeniu działań wojennych pracował jako nadleśniczy m.in. w Różanej k. Koronowa, w Świcie koło  Tucholi i w Żołędowie k. Bydgoszczy. Okupację hitlerowską spędził na Rzeszowszczyźnie, gdzie pod pseudonimem „Soplica” aktywnie działał w ruchu oporu i Armii Krajowej. Po wojnie powrócił na Pomorze,  gdzie przez dekadę pełnił funkcję wojewódzkiego konserwatora przyrody. Był pasjonatem i popularyzatorem przyrody i jej ochrony. Zaangażował się w działalność różnych organizacji m.in. Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy i Ligi Ochrony Przyrody. Za swą postawę i działalność został odznaczony Krzyżem Obrony Lwowa i odznaką „Orlęta", Krzyżem Kawalerskim i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, medalami: Tysiąclecia Państwa Polskiego, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i Polskiego Związku Łowieckiego, a także uhonorowany Złotą Odznaką Ligi Ochrony Przyrody i odznaką honorową „za szczególne zasługi dla województwa bydgoskiego”. Już na początku swego pobytu w Borach, w 1923 r., zetknął się z mieszkającym w Gościeradzu Leonem Wyczółkowskim, z którym połączyła go wyjątkowa przyjaźń, wspólne zainteresowania i wyprawy do Wierzchlasu, do uroczysk, wspaniałych okazów przyrody i pomorskich zabytków. Kazimierz Szulisławski wraz z żoną Anną często gościł artystę w zarządzanych przez siebie nadleśnictwach, był obecny przy jego śmierci a po niej stał się jednym z głównych opiekunów spuścizny Leona Wyczółkowskiego. W 1948 r. przekazał Muzeum Miejskiemu w Bydgoszczy ponad 100 prac artysty. Donację tę uzupełnił w kolejnych latach o pamiątki, zdjęcia i wybitne dzieło - akwarelę Wiosna — w pracowni artysty.