logo miasta - trzy kolorowe spichrze

Moneta z bydgoskiej mennicy sprzedana za ponad 2 mln dolarów




Jest jedną najdroższych monet świata – 100 dukatów Zygmunta III Wazy zostało sprzedane na aukcji w Stanach Zjednoczonych za 2 mln 160 tys. dolarów. Moneta pochodzi z bydgoskiej mennicy - na całym świecie jest jedynie sześć takich egzemplarzy.


Dukat Zygmunta III Wazy to najokazalsza moneta polska - mierzy prawie 70 mm i waży aż 348,3 g. Wybito ją w złocie wysokiej próby 967. To jedna z sześciu takich monet na świecie i jedyna, która od dekady trafiła na jakąkolwiek aukcję. Jedna z takich monet znajduje się w Muzeum Narodowym w Krakowie.

W czwartek dom aukcyjny Classical Numismatic Group INC poinformował o sprzedaży studukatówki za 1,8 mln dolarów (bez uwzględnienia opłaty kupującego). Łączna kwota to 2 mln 160tys.dolarów.

Przedmiot licytowany była w ramach Międzynarodowej Konwencji Numizmatycznej w Nowym Jorku. To największe wydarzenie numizmatyczne w Stanach Zjednoczonych.

Moneta powstała w bydgoskiej mennicy w XVII wieku. Nigdy nie została wprowadzona do głównego obiegu, gdyż najprawdopodobniej miała charakter okolicznościowy – część historyków uważa, że została zamówiona przez samego Zygmunta III Wazę i służyła jako podarunek. Inni z kolei twierdzą, że była darem bydgoskiej mennicy dla króla.

Moneta jest kunsztownie wykonana – została zaprojektowana przez Samuela Ammona, jednego z najlepszych ówczesnych medalierów w Europie. Na awersie widnieje popiersie króla bez korony i inicjały medaliera (SA) oraz data 1621. Na rewersie znajduje się m. in. korona, tarcza z herbami Polski i Litwy oraz Szwecji i Gotlandii, a także Snopkiem Wazów pośrodku. Ze względu na kunsztowne wykonanie, bydgoski dukat jest perłą światowej numizmatyki.

Warto wiedzieć:

Bydgoszcz uzyskała prawo bicia monet na mocy przywileju lokacyjnego z 19 kwietnia 1346 roku. Jednak w pełni udokumentowane powstanie mennicy datuje się na 1594 r. na terenie Wyspy Młyńskiej.

W 1594 r. król Zygmunt III Waza nadał podkomorzemu krakowskiemu, Stanisławowi Cikowskiemu przywilej założenia mennicy w Bydgoszczy. Kierownikiem mennicy został Niemiec Hermann Rüdiger, który ściągnął do niej wybitnych fachowców i znacznie rozwinął zakład. Wybijano w niej drobne monety, m. in. szelągi, grosze, trojaki i szóstaki.
Bydgoska mennica szybko zaczęła cieszyć się dobrą sławą. W 1601 r. prace mennic prywatnych, w tym bydgoskiej przerwano w wyniku egzekucji postanowień Sejmu. Ponownie otwarto ją w 1613 roku już jako mennicę królewską Zygmunta III Wazy, jedną z czterech obok mennic w Olkuszu, Gdańsku i Warszawie.

Jej administratorem został Konrad Bremmer, a później Holender Jakub Jacobson, który okazał się doskonałym zarządcą, autorem niezwykłego rozwoju zakładu, uznawanego za najlepszy w kraju. W latach 1627–1644, gdy zamknięte były mennice koronne, działała tylko jedna - właśnie bydgoska.

W czasie wojny ze Szwecją w Bydgoszczy bito m. in. talary. Później także W 1621 roku wybito w Bydgoszczy jedne z najokazalszych monet w historii numizmatyki – 100-dukatówki Zygmunta III Wazy z okazji zwycięstwa nad Turkami pod Chocimiem. Średnica monety wynosi 69,2 mm, masa 348,2 g złota.

W 1644 r. mennica została zamknięta, a część wyposażenia przewieziono do Krakowa. Kolejne wznowienie pracy zakładu wiąże się z wstąpieniem na tron Jana Kazimierza w 1650 r. W czasie potopu szwedzkiego zakład uległ zniszczeniu. Działalność wznowiono w 1660 r. Mennica wybijała drobną monetę, od 1663 r. złotówki Jana Kazimierza zwane tymfami.

Z historią bydgoskiej mennicy można zapoznać się w Europejskim Centrum Pieniądza ( muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego), ul. Mennica 4 na Wyspie Młyńskiej.
 
Zdjęcie pochodzi z zasobów domu aukcyjnego Classical Numismatic Group INC.